Turystyczne lato z Zameczkiem trwa

Za nami trzeci wyjazd. Tym razem wybraliśmy południe Polski pomiędzy Krakowem a Katowicami. Zaczęliśmy od Rudna gdzie zwiedziliśmy świetnie zachowane ruiny Zamku Tenczyn – zwiedzanie połączone z opowiadaniem niesamowitej Pani Przewodnik dało efekt wow.

W pobliżu Zamku znajduje się jedno z największych w Europie, muzeum agatów, które również odwiedziliśmy. Warto tam zajrzeć – polecamy! Jeżeli zdecydujecie się wybrać w tamte okolice zachęcamy do odwiedzenia Krzeszowic, chociażby po to, żeby zjeść wspaniały obiad w Restauracji Frykas Sławomir Karcz. Z zewnątrz budynek w stylu komunistycznym, ale w środku czekały na nas dwie niesamowite dziewczyny z pięknie przygotowanym stołem, przesmacznym obiadem i deserem. W skali od 1 do 5 dajemy mocną 10 za całokształt.

Po deserze i pysznej kawce udaliśmy się na łono natury – czyli do Dolinki Racławki. No i żeby nie było tak pięknie, pogoda zmienną jest. W połowie drogi w dolince dopadł nas deszcz i grad (średnica 5 mm). Nawet ci, którzy zapobiegawczo mieli peleryny przeciwdeszczowe czy parasole zmokli do suchej nitki. To tylko jedna super dodatkowa atrakcja. A przed nami jeszcze Pustynia Błędowska. Nie zniechęciło to nikogo, wręcz przeciwnie. W Olkuszu zrobiliśmy nalot na Pepco gdzie zaopatrzyliśmy się w suche i po korzystnej cenie ubrania. Trochę zaczęliśmy się obawiać (ha!ha!) pustynnej burzy piaskowej. Ale skończyło się na jednej dodatkowej atrakcji. Burzy piaskowej na Pustyni Błędowskiej nie było, za to obłędne były lody. Super duże gałki i aksamitne smaki. Polecamy!!!

Pełni wrażeń i z uśmiechami na twarzach wróciliśmy cali i zdrowi. Wiadomość z ostatniej chwili – NIKT NIE ZACHOROWAŁ!

22 sierpnia znowu ruszamy. Tym razem na północ Polski. Ale o tym w kolejnej relacji.